Popełniłam je w tym roku przy wydatnym współudziale małżonka (wycinał, lukier ukręcił, lukrował, ozdabiał, ogólnie - dzielny był!). W ogóle wspólne pierniczenie to wspaniały pomysł na rodzinną rozrywkę. Polecam. Wielkie gwiazdy piernikowe (których nie zdążyłam sfotografować) poszły do rodziny w ramach podarków.
A te pierniczki prościutkie są, pyszne, pachną na cały dom, a ich aromat bajecznie komponuje się ze świeżą żywicznością choinki (nic, naprawdę NIC nie pachnie tak, jak polskie święta). A dzięki mące żytniej pozostają zdatne do jedzenia (i pyszne!) aż do momentu, kiedy postanowicie rozdziać świerczka (my zrobiliśmy to jakieś półtora tygodnia temu).
Składniki:
- 1 szklanka mąki tortowej
- 1 szklanka mąki żytniej (może być razowa - ja używam głównie takiej)
- 200g zmielonych migdałów
- 1 jajo
- 3/4 szklanki miodu, jaki lubicie
- 1/3 szklanki cukru
- przyprawy do piernika (paczuszka gotowych, albo jak tu)
- łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżki kakao (w przepisie oryginalnym jest melasa)
- 50g masła
- jeśli macie chęć - olejek migdałowy
- szczypta soli
Cukier, miód i masło podgrzej do rozpuszczenia, po czym zdejmij z ognia. Mąkę wymieszaj z midałami, korzeniami, kakao, sodą, jajkiem i solą. Połącz z przestudzonym miodem i resztą, dodaj olejek.
Wyrób ciasto. Jeśli będzie się kleiło - podsyp mąką, byle nie za dużo. Rozwałkuj na ok. 5mm, wycinaj pierniczki w dowolnym kształcie, pamiętając o zrobieniu patyczkiem dziurki na nitkę. Piecz ok. 8-10 min. w 190C
Po upieczeniu polukruj, ozdób bakaliami, oblej czekoladą, czy czym tam sobie chcecie.
Lukier królewski
Robi się go z białek i cukru pudru, dodając kilka kropli soku z cytryny.
Na dwa białka (bardzo mała porcja) weź półtorej szklanki nieubitego pudru. Białka ubij lekko (nie mogą być sztywne), po czym dodaj puder i ubijaj aż będzie gładki i lśniący.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz